Australia New South Wales

Byron Bay

 

 Gwałcą. Cudzołożą. Bezczelnie przywłaszczają cudze potomstwo. Brzmi znajomo? To przecież delfiny!! Ja nie wiem skąd ci niby naukowcy biorą te obrzydliwe oszczerstwa. Jak dla mnie delfiny to najpiękniejsze stworzenia. Kiedyś jednego prawie udusiłam ze szczęścia, ale to inna historia 🙂

Wybyliśmy na kilka dni do Byron Bay. Moim ulubionym miejscem szybko stała się plaża Wategos bo właśnie tam można wypatrzyć delfiny, które beztrosko skaczą przez fale ku mojej i innych dzieci uciesze 😛

 ***

They rape, they commit incest, they kidnap each other’s offspring. Sounds familiar? Yep, this is so dolphins! No idea where the logic-defying scientific research is coming from! I will never believe in these rumours! Dolphins are the cutest creatures. Period. There is no challenging this statement. NEVER EVER! Once I almost strangeled one because my excitement levels were beyond describable. Long story… 

We spent a couple of days in Byron Bay. Wategos beach quickly turned into my favourite place. That’s where you can see dolphins enjoying themselves in the waves of the little bay. 

Delfiny: 0 / Dolphins: 0

Delfiny: 1 / Dolphins: 1

Delfiny: 2 / Dolphins: 2

Delfiny: 3 / Dolphins: 3

 

Byron Bay było niegdyś mekką hipisów i alternatywną stolicą Australii. Dzisiejsza hipisowska populacja jest znacznie mniejsza niż 20 lat temu. Byron Bay stało się bardziej trendi. Mieszka tam w końcu sam nieustraszony Thor.

Na przestrzeni lat topografia miejsca wzbogaciła się w kafejki serwujące wykwintne jajka w koszulkach w sosie hollandaise i eleganckie sklepiki sprzedające modne ciuszki na plaże. Na ulicach nie brakuje jednak delikwentów paradujących na boso z haftowanymi sakiewkami przewieszonymi przez ramię (nie chce zaglądać do tej sakiewki!). Większość bardzo dawno nie sięgnęła po szampon albo grzebień 🙂  Włos czesany wiaterem 🙂

 ***

Byron Bay used to be the Australian capital of hippies. The hippies of today are thinner on the ground. Byron Bay has become a trendy spot and evolved into a trademark of its own. The place is still very laid-back and oozes positive vibes. 

The face of Byron Bay has changed over the years. Its landscape has been enriched with nice instagram-friendly cafes that will serve poached eggs in hollandaise, as well as boutique shops selling fashionable beach gear. Don’t let your hippie soul be discouraged though! Barefoot pedestrians still feature on the streets. Majority of them seem to have forgotten how to use shampoo or a hairbrush 🙂 Wind-styled hair is the look of the day. 

Byron Bay to jednak przede wszystkim surferzy !! Doskonałe warunki do łapania fal przyciągają miłośników surfingu. Ruch na plaży zaczyna się o barbarzyńsko wczesnych godzinach porannych. Niektórzy surferzy wskakują do wody jeszcze przy świetle księżyca. Wariaty !

 ***

Byron Bay is a surfing paradise too! Perfect surfing conditions attract water-lovers from every part of Australia and rest of the world. Beach traffic starts insanely early. The wave-catchers are all stretched and ready to paddle out before the sunrise. Crazy peeps!

No Comments
Leave a Reply