Australia Victoria

Niebo nad Melbourne – The Melbourne Sky

Może i Australia stanęła w złej kolejce o stwórcy tego świata i dostała nadmiar węży, pająków, rekinów, meduz i innych dziwactw. Ale dla zachowania równowagi, i żeby nie czuła się zbytnio poszkodowana i okrutnie potraktowana, dostała w bonusie niesamowite niebo. Nie kumam jak to możliwe, ale nad Australią wisi totalnie inne niebo!! Po pierwsze, wydaje się większe, głębsze i siedmowymiarowe. Po drugie, ma przecudowne kolory, których nie da się opisać! To trzeba zobaczyć na własne gałki oczne i przetrzeć je kilka razy, lub nawet uszczypnąć, żeby uwierzyć, że to się dzieje na serio. Wczoraj wzdychałam na balkonie podziwiając niezwykłe barwy na suficie Melbourne. Załączam dowody fotograficzne. Uwaga: kolory niedopieszczane!! Tak było naprawdę!

 ***

There’s no denying the fact that Australia picked the wrong queue when the creator of this world was trying to figure out
who gets what. Inhabited by one of the most dangerous creatures of the planet: spiders, snakes, sharks, jellyfish and other you’d-better-stay-away-from-them species, it actually got lucky on some other front  – SKY! It is beyond my little brain to understand how this is even 
possible that the blue ceiling of Australia is so different to the one hanging above the rest of the planet. Sky in Australia seems to be bluer, wider, bigger, deeper and almost 7D! It defies any description, no matter how much I stretch and flex to use fancy vocab. You have to travel to the country down under to understand what I’m rambling about. You will probably have to pinch yourself before you believe that what you’re looking at is very very real. Yesterday I saw the most amazing sunset EVER! Couldn’t take my eyes of the colours on the Melbourne’s ceiling. Please find attached the photographic evidence. No colours have been enhanced! True story. 

No Comments
Leave a Reply