Australia Queensland

Noosa bucket list 

Noosa stands for… everything! Or at least, everything that is zen, natural, summery and amazing. Lush tropical vegetation (think the setting of Lost) hits stunning coastline with a plethora of hidden coves, making it a true paradise for nature-lovers, beach bums and surfing-junkies. As if that wasn’t enough, there are boutique shops, classy restaurants, trendy bars and beachfront hotels that will please the luxe travellers who are more in for the five-star holiday experience. Noosa has it all covered.

Not many people think to compare Noosa with New York City. And fair enough. But Noosa is more New York-y than you think (stay with me here…) Like New York, it is divided up into different sections (forget Manhattan, Brooklyn and Queens, and think Noosa Heads, Noosa Junction and Noosa River). Each part has its own character, personality and lifestyle. Noosa Heads is where all the hustle and bustle happens – Hastings Street is the epicentre of town with a mind-blowing beach steps away. Noosa Junction is more down-to-earth, with supermarkets, shops and a cinema. Noosa River is the hub for locals – that cool cousin of Noosa Heads. The area is dotted with houses around the river which winds itself all around town.

If by any chance you’re planning to head to Noosa, take a look at this bucket list.

DSC_0649

Za miesiąc lecę do Noosa, mieściny w stanie Queensland, oddalonej od Brisbane o ok. 2 godz jazdy. Byłam tam już kilka razy i nie mogę doczekać się kolejnej wycieczki. A dlaczego? Odpowiedź jest banalna. Noosa to doskonałe lekarstwo na wszystko! To miejsce, które naładuje baterie na zapas i wprowadzi w stan zen na długie miesiące! To jest raj na ziemi!

Noosa ma w sobie coś z Nowego Jorku. Podobnie jak Wielkie Jabłko, Noosa składa się z kilku dzielnic: Noosa Heads, Noosa Junction i Noosa River to zaledwie garstka z całej ferajny. Każda ma swój indywidualny charakter i inny styl życia. Noosa Heads to epicentrum tamtejszego świata. To tam toczy się cała akcja. Wzdłuż  Hastings Street, czyli głównej ulicy, znajduje się mnóstwo restauracji, barów, kawiarni i designerskich butików. Noosa Junction wyróżnia wolniejsze tempo życia i bardziej lokalny charakter. Tam znajdziesz duże supermarkety, kino, szewca i miejscowego księgowego. Z kolei Noosa River to przede wszystkim domy nad wijąca się rzeką  i wszelkie “rzeczne”aktywności: kajaki, kitesurfing (tuż przy ujściu do oceanu), jogging wzdłuż rzeki itd.

Jesteś już w Noosa, i co dalej? Poniżej kilka moich ulubionych przyjemności czyli atrakcje Noosa.

1. Get you bum wet.

There’s nothing better than turquoise blue waters! Noosa delivers on this in style. Get your bum wet and enjoy a refreshing swim in the ocean. If the main beach is too packed, go explore the beaches in the Noosa National Park. There’s a huge abundance of small beaches and coves where you can have the ocean all to yourself. It seems like the beaches get better around every corner. If you’re feeling like a bit of a thrill, try surfing or kite-surfing. Noosa is a great place to plant your feet on any type of board: surfboard, kiteboard, paddleboard, you name it!

Zamocz pupę!

Nie ma nic piękniejszego niż widok lazurowej wody. To dla mnie punkt obowiązkowy każdego letniego wyjazdu! W Noosa lazurów, turkusów i błękitów jest pod dostatek! Popluskaj się  przy głównej plaży lub wybierz na spacer do parku narodowego gdzie co krok znajdziesz urocze zakątki idealne do romantycznych kąpieli przy zachodzie/wschodzie słońca. A jeśli masz ochotę na więcej przygód, spróbuj swoich sił na desce! Noosa to idealne miejsce do surfingu lub kitesurfingu lub SUP (czyli wiosłowaniu na stojąco na długiej desce).

2. Smash your reading list

If you’re feeling lazy (or have balance issues / prefer to stay away from all sorts of boards) don’t worry! With its looooong beach, Noosa offers a number of great reading spots. Anchor yourself to the sand and dive into your favourite summer season reads. I am not ashamed to say that I think glossy magazines are the best holiday read, so don’t worry if you put Dostoyevsky on hold one more summer…

Odhacz z listy wszystkie letnie czytanki.

Nie martw się jeśli masz problemy z równowagą i sporty wodne to nie Twoja bajka. Oprócz wielogodzinnych plusków w wodzie, wakacje są również po to by w końcu nadrobić książkowe zaległości. Plaża w Noosa jest na tyle długa i szeroka, że na pewno znajdziesz swoje miejsce do czytania. Na twojej liście do czytania znajdują się przede wszystkim kolorowe magazyny? Spoko, jak odstawisz Dostojewskiego na kolejne lato nic się nie stanie!

3.  Class-up your wardrobe

Not surprisingly given its tropical location, Noosa knows how to do summer fashion (although maybe don’t come here for your winter gear). Big labels and boutiques offer plenty of choice – it’s typically simple styles and natural fabrics. Walk along Hastings Street, the catwalk of Noosa, and pop into the local boutiques to revamp your summer wardrobe. You might also have to get an extra piece of luggage to store all your new purchases…

Odśwież swój “look”.

W Noosa znają się na modzie! Zwłaszcza na tej letniej. Przeważają proste kroje i naturalne materiały. Przydałby Ci się powiew świeżości w Twojej szafie? Przejdź się po Hastings Street, czyli głównym wybiegu Noosa, i zajrzyj do tamtejszych butików. Gwarantuje nadbagaż w stronę powrotną!

DSC_1033

4. Colour up your face.

Queensland sun can burn BIG time! You don’t want to be wasting any second of your Noosa time suffering from sun overdose. Make sure you hit the beach thickly coated in SPF. What about a cheeky statement rainbow on your face? Sorry, I realise each blog post seems to talk about zinc these days (but it’s just so amazing)!

Umaziaj twarz.

Słońce w Queensland parzy!! Zaufaj mi! Przeżyłam to na własnej twarzy. Nie chcesz marnować cennego czasu w Noosa z zimnym kefirem na ciele lecząc poparzenia. Wcieraj zatem w siebie grube warstwy kremu z filtrem! Zaopatrz się w kosmetyk roku ZINC i maźnij twarz w odważne wzorki. Ochrona przeciwsłoneczna nie musi być nudna! Wybaczcie, że wspominam o Zinc milionowy raz, ale to na serio odkrycie na miarę odkrycia drugiego układu słonecznego!

5. Devour your whole body weight and more in delish ice cream!

One of many things that Noosa does exceptionally well is ice cream!! Go on a gelato crawl up and down Hastings Street. Forget the calories, they don’t count in summer! Chris is crazy about rating each store along the beachfront and making me try each flavour (although admittedly I don’t protest much) 🙂

Pochłoń miliony gałek lodów!

Krążą już legendy o lodach w Noosa. Doszły mnie słuchy, że zostaną wpisane na listę UNESCO. Wybierz się na degustację wszystkich smaków wzdłuż Hastings Street, czyli głównej ulicy w Noosa. Pamiętaj, że kalorie na wakacjach się nie liczą (albo spalą później).

6. Go koala and dolphin spotting

Noosa National Park is hard to miss! It hugs Noosa Heads on the one side, and Sunshine Beach on the other. It’s a beautiful bromance. Make your way to the park and as you walk up the path keep your eyes peeled for koalas snuggling in the trees or happy dolphins playing in the ocean. Feel free to stop and pretend you see something… to then watch people gather round staring into the trees 😉

DSC_077511

Poszukaj koali i delfinów.

Parku Narodowego w Noosa nie da się przeoczyć. Trzeba byłoby być wybitnie utalentowanym żeby tam nie trafić. Park Narodowy pięknie “obejmuje” zarówno Noosa jak i wybrzeże. Koniecznie wybierz się do parku na przechadzkę. Miej oczy szeroko otwarte podczas spaceru przez gąszcz tropikalnej roślinności. Może uda Ci się dostrzec koalę wylegującego się na jednym z eukaliptusów.  Podwójne szczęście jeśli na chwilę odwrócisz wzrok od eukaliptusów i zauważysz delfiny w oceanie!

7. Improve your arm muscles!

Once you’ve ticked off Noosa beach and the National Park, it’s surely time for a rendezvous with the riverside! Book a kayaking trip on the river to tone that body of yours with some paddling exercise. And aside from the calorie burn, you’ll get an amazing insight into life on the river. It really is a different world – the flora and fauna is crazy (think crabs, lots of crabs!) and you’ll see a whole group of people who come to Noosa for the river, not the beach.

Wzmocnij mięśnie.

Po przygodach z oceanem i parkiem, czas na randkę z rzeką! Zarezerwuj wyprawę na kajakach po rzece. Machanie wiosłem to doskonałe ćwiczenie na wymodelowanie ramion. Dodatkowo przepłynięcie po rzece to dobra okazja na zapoznanie się z Noosa z innej perspektywy i poznanie fauny i flory rzecznego środowiska.

8. Soak up the view from the lookout.

Now that the ocean, park and river are all ticked off, head to Laguna Lookout (preferably at sunset). Coming here is the perfect way to look out at all three – they are put together in a sweeping scenic panorama. This is the ultimate overview of Noosa and its goodies, and will make you want to do it all over again.

Wybierz się na punkt widokowy.

Po zapoznaniu się z oceanem, parkiem i rzeką, udaj się w stronę Laguna Lookout (najlepiej na zachód słońca). Rozpościera się stamtąd cudowna panorama okolicy. Wszystkie oblicza Noosa zlewają się w jedną piękną całość.

DSC_0732

No Comments
Leave a Reply