Japan Tokyo

Welcome to Akihabara!

Welcome to Akihabara, the capital of electronics, manga, anime, arcade games, maid cafes and a total madness!! A must see in Tokyo!!

We’re trying to get the full picture of Tokyo and do neighborhood by neighborhood. Each is a very unique experience. We know now that Tokyo is actually a combination of numerous mini universes, some as different as chalk and cheese.

Akihabara is regarded the capital of electronics. You will find there anything that can be plugged or charged. Strolling through Akihabara you will also be blinded by the bright neons and overwhelmed by the number of arcade games. Akihabara simply abounds in game centers and is a true game maniacs’ paradise. Just pop in a coin and catch that pink teddy bear!! If you’re not a fan of gambling playing the games, you will find the arcades rather loud and stifling (you can smoke inside!!).

So, Akihabara caters to electronic gadget lovers, nerds and arcade games enthusiasts. It is also a heaven for anime and manga fans (I used to watch a lot of Sailor Moon!) who hunt for unique figurines, cards or stickers to grow their collections of anime/manga paraphernalia. You can also visit one of the Maid cafes found all around Akihabara. They are easily spotted. Just look for young “innocent” looking girls who are dressed as French maids or anime characters and who distribute leaflets/coupons in the streets. If you feel like ice cream decorated to look like a teddy bear/bunny/kitty cat in a bowl, this is the place to be! 500 yen fee for every hour spent at the café!

Strolling through this amazing neighborhood we also stumbled at a few rather strange spots that sell erotic manga/anime gadgets like comic books, calendars, posters and many more! I am sure there is more weirdness hiding beneath the surface but we didn’t really look.

Akihabara is a very colorful and fascinating place! We will go there again! Next time will try to see Akihabara by night. I bet the place has a slightly different face after hours!

[PL]

Tokio odkrywamy powoli dzielnica po dzielnicy. Każda to totalnie inny świat. Bo Tokio to tak naprawdę zlepek miliona indywidualnych mini wszechświatów.

Akihabara słynie z wielu rzeczy! To przede wszystkim dzielnica elektroniki z mnóstwem sklepów sprzedających najprzeróżniejsze gadżety. Będąc Tokijską stolicą elektroniki  nie dziwi, że  Akihabara oślepia milionem rażących i pstrokatych neonów. Na miejscu roi się również od salonów gier, które mają po kilka pięter (każde specjalizujące się w innym rodzaju gry!!!). Salony gier są dość przytłaczające. Ogłuszają drażniącymi melodyjkami z automatów i zanieczyszczają płuca dymem papierosów! Niestety w Japonii można palić w salonach gier, pubach i restauracjach. Buuu

Akihabara to nie tylko mekka maniaków elektroniki i totalnych nerdów, ale również miłośników mangi i anime, oraz innych dziwnych fetyszy. Budynki są oblepione wizerunkami ulubionych postaci, a fani mangi i anime spędzają godziny w kolekcjonerskich sklepikach wybierając figurki, karty lub naklejki ze swoimi kreskówkowymi faworytami. Moja „przygoda” z anime zakończyła się po Czarodziejce z Księżyca więc te niezliczone figurki, które zobaczyłam w Akihabara to było jak spotkanie z równoległą rzeczywistością!

Na “dzielni” na każdym rogu stoi młoda chudziutka dziewczyna w fartuszku tzw. Maid, wystylizowana na „niewinną” francuską pokojówkę lub bohaterkę animę. Maid rozdaje ulotki zapraszając do kafejki anime, w której można zamówić lody udekorowane na króliczka/misia/kotka i inne super słitaśne przekąski. Weszliśmy do jednej z ciekawości, ale bardzo szybko się ewakuowaliśmy. Było zbyt dziwnie, a do tego ten ohydnie słodki zapach, którego nie dało się znieść. Poza tym wejście do kafejki to 500 JPN od osoby za godzinę!

Akihabara to równiej raj dla osób z dziwnymi upodobaniami. Podczas spaceru natknęliśmy się na sporo miejsc sprzedających erotyczne komiksy, plakaty, kalendarze i inne pierdoły z bohaterkami mangi i anime. Założę się, że można tam znaleźć więcej dziwnych miejsc, ale my nie szukaliśmy. Wystarczyło nam wrażeń!

Ta kolorowa część Tokio to niesamowicie fascynujące miejsce. Na pewno tam wrócimy! Ale następnym razem już po zmroku kiedy neony świecą na całego, a ulice tętnią nocnym życiem, które pewnie jest szalone i przerysowane jak bohaterowie mangi i anime.

 

No Comments
Leave a Reply